Praca zdalna i jej negatywne skutki

Przedsiębiorcy coraz gorzej znoszą trwającą od 8 miesięcy nową sytuację pandemiczną. 30 października 2020 rząd ponownie wprowadził nakaz pracy zdalnej w miejscach, gdzie jest to możliwe i gdzie pracownicy nie muszą stawiać się biurze. Wszystko w związku ze stale rosnącą liczbą zakażonych koronawirusem. Ta ostatnio decyzja ma obejmować na chwilę obecną najbliższe dwa tygodnie.

Od kwietnia 2020 r. prowadzone są badania, które sprawdzają jak firmy radzą sobie z całą sytuacją i jak przystosowują się do kryzysu i związanego z tym home office’m. Szczegóły tego badania ujawnia portal money.pl.

Niestety, jak można zauważyć większość przedsiębiorców, a także pracowników jest przeciwnikami pracy zdalnej. Niestety obserwuje się szereg negatywów płynących z pracy zdalnej oraz niezbyt optymistyczne podejście pracowników.

“Z odpowiedzi ankietowanych wynika, że praca zdalna w dłuższej perspektywie przyniesie więcej złego niż dobrego. Wskazują, że nadzór i prowadzenie projektów bardzo się skomplikowały” – wskazuje dla portalu money.pl prof. Krzysztof Obłój, ekspert zarządzania strategicznego i międzynarodowego z Akademii Leona Koźmińskiego (ALK).  “Kreatywność pracowników spada, ponieważ jest ona zazwyczaj stymulowana w wyniku bezpośredniej wymiany myśli i emocji. A bez kreatywności praca staje się nudna i demotywująca” – dodaje.

Wszystko wpływa negatywnie na ogół samopoczucia społeczeństwa, co również ma wpływ na ich stosunek do pracy i efektywność. Niestety coraz więcej firm aktualnie powstrzymuje się od realizacji dużych projektów oraz rozwój i stawia jedynie na przetrwanie. Przewiduje się, że to wszystko może pociągnąć za sobą przerażające skutki – upadek dużej ilości przedsiębiorstw.

Powiązane artykuły